Filtr GPF – kolejna broń w walce o ekologię

Niestety zimą większość naszego kraju zmaga się z problemem smogu i coraz gorszej jakości powietrza, od września zeszłego roku w walce z zanieczyszczeniami pomagają filtry GPF montowane w pojazdach benzynowych.

Smog to zjawisko, z którym spotyka się już każdy z nas. W bezwietrzny, zimowy dzień szczególnie nad polski miastami unosi się biała mgła, która niestety coraz rzadziej jest pięknym i naturalnym zjawiskiem a trującym smogiem. Według encyklopedycznej definicji smog to „zjawisko atmosferyczne powstałe w wyniku wymieszania się mgły z dymem i spalinami”. Nie bez powodu smog najczęściej występuje zimą, w tzw. „sezonie grzewczym”. Głównie powietrze, którym oddychamy zanieczyszczone jest z powodu spalin pochodzących ze spalania różnej jakości opałów w piecach prywatnych domów i firm. Na rozwój smogu wpływ mają też spaliny z silników samochodów, jednak branża motoryzacyjna na przestrzeni lat znacząco obniżyła ich ilość. Kolejnym krokiem w stronę ekologii i walki o środowisko są filtry GPF, które od 2018 roku montowane są również w pojazdach benzynowych.

Do tej pory stosowane w samochodach osobowych były wyłącznie filtry DPF

GPF – CO TO JEST?

Zapewne wielu z Was, kiedy usłyszało nazwę GPF zadało sobie pytanie – „GPF co to jest?” W największym skrócie GPF to odpowiednik filtra DPF, stosowany w pojazdach z silnikiem benzynowym. Według definicji GPF to filtr montowany w układach wydechowych silników benzynowych, oczyszczający gazy spalinowe z cząstek stałych, w skład których wchodzi głównie niespalony węgiel w formie sadzy, na której zaadsorbowane są inne substancje, zwłaszcza wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne i tlenki metali. GPF-y wprowadzono, żeby usunąć ze spalin, które tworzą pojazdy benzynowe szkodliwe substancje.

OD KIEDY GPF?

Wiemy już czym jest GPF, kolejnym ważnym pytaniem jest „od kiedy GPF jest montowany w pojazdach?” Filtry DPF montowane są w pojazdach z silnikiem diesla już od kilkudziesięciu lat, GPF-y natomiast montowane są seryjnie od września 2018 roku. Od początku września w salonach sprzedaży nie ma samochodów, które nie mają filtrów cząstek stałych. Już od września 2017 roku żaden silnik benzynowy z bezpośrednim wtryskiem paliwa nie mógł dostać homologacji bez posiadania filtra GPF. Producenci samochodów prawnie zobligowani są do montażu DPF-ów i GPF-ów, jednak nie oznacza to, że każdy właściciel samochodu, który filtra nie ma, będzie musiał go nagle zamontować w swoim samochodzie.

ZMIANA NA GORSZE?

Wielu właścicielom samochodów filtry cząstek stałych nie kojarzą się zbyt dobrze. Filtry DPF montowane w samochodach z silnikiem diesla, przy intensywnym użytkowaniu bardzo często się zapychają. Wielu właścicieli samochodów ma obawy, że GPF-y również będą zapychać się zbyt często. Niestety podczas jazdy w mieści praca silnika samochodu jest mało intensywna i nie wymagająca, w takim trybie pracy powstała sadza jest usuwana z filtra w bardzo małym stopniu. Nagromadzenie sadzy powoduje zapchanie filtra. Najlepszym sposobem na przeciwdziałać zapchaniu filtrów GPF i DPF jest systematyczna praca silnika na wysokich obrotach, czyli m.in. nieprzerwana jazda ze znaczną prędkością na autostradzie. Obawy związane z GPF-ami są więc uzasadnione. W przypadku, kiedy dojdzie do zapchania filtra najlepszym sposobem na jego wyczyszczenie jest regeneracja. Trzeba jednak pamiętać, że istnieje bardzo wiele sposobów regeneracji, warto wybrać firmę, która zajmuje się tym od dawna. Nasza firma regeneruje rocznie kilkaset filtrów, katalizatorów, robiąc to od kilku lat a działając w branży motoryzacyjnej od ponad ćwierć wieku. Od niedawna jako jedyni w Polsce posiadamy specjalną maszynę do regeneracji Hartridge DPF 300, która wykorzystuje najnowszą technologię i przywraca prawie stuprocentową sprawność filtra (więcej na temat maszyny znajdziecie w naszym poprzednim wpisie – LINK).

Filtry GPF na pewno zwiększą koszty zakupu i eksploatacji samochodów benzynowych, wielu uzna tą zmianę na gorszą, najwięcej natomiast zyska środowisko. GPF to kolejne urządzenie, które oczyszcza spaliny i przyczynia się do poprawy jakości powietrza, którym oddychamy. Problem może pojawić się, gdy filtry GPF będą masowo, nielegalnie usuwane, wtedy samochody nadal będą zatruwać nasze środowisko. Należy więc odpowiedzieć sobie na pytanie co jest dla nas najważniejsze – zdrowe powietrze oraz my sami czy nasz pieniądze. GPF-y nie należy traktować jako kolejne niepotrzebne i drogie urządzenie a „kolejną broń” w walce o ekologię i nasze zdrowie. Sama zmiana przepisów i wprowadzenie do układu wydechowego kolejnego filtra ma pozwolić nam znów oddychać czystym powietrzem a nie zwiększyć nasze wydatki.

(Visited 339 times, 1 visits today)